Kocięta

Kocięta

Miot Highness - 28.10.2019

Elfin Elaine

Monichiwa*PL

+

Ginger Giroud

Monichiwa*PL

Wolny Wolna Opcja Zarezerwowany Zarezerwowana Zostaje z nami Nie na sprzedaż

His Highness Hunter

kocurek orientalny cynamonowy ticked tabby (OSH o 25)

Zarezerwowany
Może i Hunter wkrótce naprawdę zostanie Hunterem, ale na razie to nasz Nieboraczek. Kociątko, które przyszło na świat jako pierwsze, więc, jak to często z pierworodnymi bywa, trwało dłuższą chwilę, zanim wydostało się na światło dzienne. A jeszcze dłuższą zanim zaczęło dawać oznaki życia, co napędziło sporo stracha asystującym przy porodzie Marcie i Jackowi (ja akurat byłam w drodze powrotnej z FIFe World Show w niemieckim Freiburgu, gdzie tatuś maluchów ukończył tytuł International Championa). Ale jak już ożył, to na dobre! Dwa tygodnie po urodzeniu z całej nieboraczkowatości została mu już tylko ksywka. Je za czterech, przybiera na wadze jak wściekły i posturą przypomina raczej okrągłą, tłuściutką ropuszkę niż poporodową bidę.

Her Highness Holly

koteczka orientalna cynamonowa ticked tabby (OSH o 25)

Opcja
Holly, czyli Dwójka, bo narodziła się jako druga z kolei. Futerko ma w identycznym kolorze jak jej brat, aczkolwiek w nieco innym odcieniu. U naszego chłopca "na dziś" jest on bardziej chłodny, wręcz szarawy u Holly natomiast ciepły i prawie złocisty. Kiedy maluchy przyszły na świat oczywiście nie było jeszcze mowy o ich rozróżnianiu po kolorze. Dlatego zdecydowaliśmy się oznaczyć naszą dziewczynkę malując jej pazurki u jednej z łapek intensywnie czerwonym lakierem, który okazał się zaskakująco trwały. Do dziś, choć minęły już dwa tygodnie, dwa czerwone pazurki to najbardziej niezawodna i najszybsza metoda indentyfikacji naszej małej "Dwójki".

Her Highness Harper

koteczka orientalna cynamonowa (OSH o)

Opcja
Harper, jedyna (pomamusiowa) solidka w gronie (potatusiowych) pręgusów ticked tabby przypomina małego jeżyka. Wszystko za sprawą charakterystycznego nastroszonego dziecięcego futerka. Trapiliśmy się trochę, że rośnie nam nieco chimerycznie, dopóki nie zorientowaliśmy się, że w sumie trudno czepiać się jej przyrostów wagi. Wydają się skromne wyłącznie dlatego, że jej rodzeństwo (zwłaszcza brat) to straszliwe żarłoki. Harper natomiast zdecydowanie bardziej od jedzenia preferuje spanie.