Kocięta

Kocięta

Just Jojo - 12.06.2022

Lyubima

Eastern Family's

+

Julbars

Ambassador Trolls

Wolny Wolna Opcja Zarezerwowany Zarezerwowana Zostaje z nami Nie na sprzedaż

Just Jojo

koteczka orientalna czarna

Wolna
Mała Jojo urodziła się jako jedna z dwójki czarnego rodzeństwa. Niestety jej brat mimo naszych wysiłków odszedł kilka dni po porodzie. Nasza dziewczynka w pierwszych dniach również potrzebowała nieco wsparcia przy karmieniu, ale szczęśliwie szybko "zaskoczyła" i po początkowych zawirowaniach udało się ją bezproblemowo przestawić na mleko kociej mamy. Lubcia niestety pod względem matczynej pewności siebie w niczym nie przypomina kocic z naszej drugiej, wywodzącej się od Uszy, linii. Największym wyzwaniem okazało się znalezienie jej odpowiedniego miejsca do odchowu córeczki. W kupionej specjalnie na tę okazję ślicznej budce-porodówce z Eco Cats Collection wytrzymała zaledwie pół dnia, po czym zgarnęła kociaki do nieuprzątniętego w porę kartonu, w którym przyszły na świat. Nasza kotka - nasza pani. Jak chce karton, niech sobie ma ten karton. Porodówka przyda się dla Gapy, która również na dniach spodziewała się małych. Nie minął tydzień, kiedy lepsza od kartonu okazała się budka drapaka, niestety o rozmiarach z trudem mieszczących kocicę i jej młode. A po tej budce, kolejna budka, równie "przestronna" - tym razem stojące na podłodze niewielkie legowisko. Z którego zresztą blisko trzytygodniowa Jojo korzystając z tego, że matka nie zawsze siedzi przy niej kamieniem, szybko nauczyła się zwiewać. W międzyczasie spotkałam jeszcze malucha swobodnie wędrującego po ułożonym na podłodze materacu - najwyraźniej Lubcia sprawdzała, czy odchów na wolnej przestrzeni nie jest przypadkiem tym, co odpowiadałoby jej najbardziej. W końcu straciłam cierpliwość i zainstalowałam małej kojec. Nie mówiąc "hop" wygląda na to, że ta opcja spotkała się z pewną przychylnością obu. Kotki-wędrowniczki i jej ciąganej z kąta w kąt córeczki, które wreszcie ma nieco więcej przestrzeni do eksploracji.